Niekończąca się opowieść - maska do włosów Lorys

Właściwie nie maska, a Krem nawilżający ;) 


Sther - Lorys Krem Nawilżający Shea Butter


Od producenta:

Wiele się nie opisał - Krem nawilżający został specjalnie opracowany aby pielęgnować i nawilżać włosy szorstkie i wysuszone.

Skład:


Moja opinia:

Krem kupiłam zachęcona pozytywnymi komentarzami na KWC, jest dedykowany włosom kręconym i suchym - kręconych co prawda nie mam, ale suche już tak ;)

Opakowanie: 1000 ml, duży plastikowy, dosyć miękki i nieporęczny słoik. Trzymanie go pod prysznicem mokrymi rękami, to niezbyt dobry pomysł - łatwo ten słój upuścić ;) Bezproblemowo można wyciągnąć z niego odżywkę, gdy jest jej dużo, ale później trzeba już trochę kombinować. Zakrętka doprowadza mnie do szału, bo lubi się krzywo nakręcać.

Konsystencja/zapach: Zapach jest po prostu brzydki, chemiczny tak, że aż wierci mnie w nosie, jak go czuję. 
Konsystencja dosyć rzadkiego budyniu, łatwo nałożyć na całą długość włosów.


Gdy zużyjemy więcej niż połowę słoika, można go położyć na boku, wtedy maska ładnie spłynie i nie trzeba się męczyć z nabieraniem


Działanie: moją opinię najlepiej wyrazić tak - nie mogę się już doczekać, aż ten krem się skończy :D 
Męczę go już 5 miesiąc, a dalej mam 1/3 słoika. Warto też wspomnieć, że data ważności to 6 miesięcy od otwarcia, więc już niebawem pójdzie do kosza, bo wykończyć nie zdążę ;)
Używam go 2 x w tygodniu, ale na moje włosy działa marnie. Być może trochę wygładza, nawilża raczej słabo, rozczesywania nie ułatwia, zapachem nie zniewala - no nie widzę za dużo plusów.
Chyba, że do plusów zaliczyć wydajność :D
Może przy kręconych włosach sprawdza się lepiej, dla mnie to taki słaby przeciętniak.

Dostępność: do kupienia w hipermarketach Auchan

Cena: 12-15 zł za 1000 ml


Moja ocena: 2/5

32 komentarze:

  1. miałam ją i tragedii nie było, ale zużycie jej to istny hardcore :P

    OdpowiedzUsuń
  2. I już wiem jakiej odżywki nie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja własnie szukam maski. :) wiem, że tej nie kupie

    ~ pozdrawiam - annetteaurore.blogspot.com/ ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię, gdy polecacie coś dobrego, a tym bardziej wydajne opakowania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. nie cierpię Lorysów, aghh ;/ mam jeszcze ponad połowę czosnkowego i wcale mi się nie uśmiecha zużywanie go ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a myślałam, że może tylko ten Lorys taki niewydarzony ;)

      Usuń
  6. widze ze ci sie nie bardzo spodobał :D
    zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam kiedyś Lorysa czosnkowego i miło wspominam:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zawsze robię tak ,że jak mam opakowanie w takim stylu to kładę sobie je na pralce , otwieram i wyciągam produkt na rękę :) Wtedy nic mi się nie brudzi nie spada itp :)
    Nawet jakbym miała ochotę przetestować to i tak nie mogę bo nigdzie w pobliżu nie mam tego hipermarketu :D
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go używam głównie pod prysznicem, więc postawić mogę jedynie w brodziku, ale w sumie wygodnie byłoby przelać część do jakiejś mniejszej buteleczki :)

      Usuń
  9. Dzięki za wizytę na moim blogu:)dodaje do obserwowanych id blogrolla oraz zapraszam częściej:)
    Raczej się nie skuszę na ten krem bo sam chemiczny zapach mnie odstrasza;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa recenzja:):)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze kremów do włosów nie używałam, ale tego już wiem że nie kupię :) zresztą u mnie i tak go nie dostanę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nawet nigdy go nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. już opakowanie dla mnie jest kuszące choć takich środków do włosów używam niewiele :)

    OdpowiedzUsuń
  14. już opakowanie jest kuszące ale ja takich środków do włosów używam jak kot napłakał :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja mama kiedyś ją miała, próbowałam zużyć z nią na spółkę, kiepsko szło :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda ciekawie, ja lubię maski, no ale najlepiej te co działają:), ale tu cena do pojemności to szok;p jakaś ogromna ta maska:)

    OdpowiedzUsuń
  17. duże opakowania mają to o siebie, niby fajnie bo cena atrakcyjna, ale zużyć to potem :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, zużycie litra maski nie jest takie łatwe :D

      Usuń
  18. cena może i przystępna, ale Twoja ocena 2/5 daje do myślenia :P


    nowy post www.rubber-balloon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. to juz raczej nie wyprobuje:) dobra recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  20. czyli wypadła coś słabo, szkoda, bo ocena zachęcająca.

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda że tak słabo się sprawdził. Na początku myślałam że będzie bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  22. oh, a ja potrzebuje czegos na moje fale dunaju, ale jak tak slabioch z niego, to bede musiala sie rozgladnac za czyms innym :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobrze wiedzieć, że to bubel. Mam wersje z bambusem i jest super :) i chyba przy niej pozostanę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. To już wiem, że tego nie kupię:P Rzadko prawidłowo działają u mnie tego typu maseczki, raczej stawiam na odżywki i jedwab, a ten krem potwierdza moją teorię ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie używałam :) Dzięki za komentarz na blogu . Znowu nowa notka . Zajrzysz ?

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam zapach masła shea, zwłaszcza jak później włosy pachną... mmm.. :)
    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam kilka Lorysów i byłam bardzo zadowolona. Mi ładnie wygładzają włosy i przede wszystkim nie obciążają ich.

    Dołączam do obserwatorów i zapraszam do mnie:)

    caths-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. właśnie kupiłam raz zastosowałam ale mniejszą pojemność mam ciekawe jak go ocenię:)

    obserwuję i zapraszam do mnie adia19888.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam do zostawienia po sobie śladu :)
Jednocześnie proszę o zachowanie kultury wypowiedzi.
Nie spamuj. Wszelkie komentarze zawierające autoreklamę będą usuwane.

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...