BingoSpa - Jedwabne serum do mycia włosów

Ostatni z 3 kosmetyków, jakie otrzymałam od BingoSpa doczekał w końcu recenzji :)

Przyznam że troszkę zwlekałam, bo mam mieszane uczucia co do tego produktu i ostatecznie nie wiedziałam jak go ocenić.


BingoSpa - Jedwabne serum do mycia włosów

 
                          Od producenta:                         

Odbudowujące i uelastyczniające serum BingoSpa do mycia włosów. 
 
Bogate w proteiny jedwabiu serum BingoSpa  zwiększa zatrzymywanie wilgoci na powierzchni włosów poprawiając ich podatność na układanie, zapobiega ich elektryzowaniu, nadaje włosom elastyczność, miękkość oraz jedwabisty połysk.

                              Skład:                             


                            Moja opinia:                         

Opakowanie: charakterystyczne dla Bingo, jak już pisałam we wcześniejszych recenzjach, taka minimalistyczna stylistyka bardzo mi się podoba, choć muszę przyznać, że odkręcanie zakrętki mokrymi rękoma, pod prysznicem, nie jest łatwym zadaniem ;)

Duży minus dla papierowej nalepki. O ile w jedwabiu do ciała, czy masce tak bardzo mi to nie przeszkadzało, to w produkcie który użytkuje się tylko w kontakcie z wodą, jest to spory problem.
Etykietka namaka, marszczy się, drze i odkleja.



Konsystencja: kremowa i niezbyt gęsta


Zapach: nie jest zły, ale odrobinę mydlany i drażniący nos.

Działanie: Z podstawową kwestią, czyli z myciem, serum radzi sobie na prawdę dobrze. 
Jest wydajne, ładnie się pieni, świetnie oczyszcza, włosy po umyciu są wręcz skrzypiące.
Dwa razy zmywałam nim oleje i także dobrze się sprawdziło.

Natomiast jeśli chodzi o pozostałe obietnice, to jest już nieco gorzej.  Wg mnie nazwa "serum" jest użyta troszkę na wyrost, ponieważ nie zauważyłam żadnych odbudowujących, czy odżywczych efektów. 

Włosy po umyciu ani lepiej się nie rozczesywały, ani nie były bardziej nawilżone, czy gładkie - wręcz przeciwnie były dosyć szorstkie i splątane.
Po wysuszeniu owszem błyszczały, ale nie bardziej niż zwykle.
Podatność na układanie ciężko mi ocenić, bo moje włosy są dosyć niesforne i jednego dnia układają się super praktycznie same z siebie, a innego nie chcą ułożyć się za nic w świecie ;)

Stąd moje mieszane uczucia, bo od produktu do mycia włosów powinno się wymagać przede wszystkim dobrego mycia, a od odżywiania i innych spektakularnych efektów są odżywki i maski. Z drugiej strony, jeśli producent mnie o czymś zapewnia na opakowaniu, to spodziewam się choć minimalnych efektów - a tutaj ich nie było.

Dostępność: sklep internetowy Bingo

Cena: 9 zł / 150 ml

Moja ocena: 3/5

25 komentarzy:

  1. Otagowałam Ciebie ^^
    Odnośnie niesfornych włosów to tak jakbym czytała o swojej grzywce. Nigdy nie wiem z czym się obudzę rano ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za otagowanie, ale moja twarz jest tak mało warta, że wstyd pisać :P

      Usuń
    2. Moja też z tych tańszych ;D

      Usuń
  2. Dla mnie to ma skład jak przeciętny szampon, czyli muszę dalej szukać czegoś delikatnego do mycia włosów na co dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam o nim kiedyś pozytywną opinię, teraz widzę, że nie każdemu pasuje. Skład ma moim zdaniem słaby.
    Wydaje mi się, że producent popełnia duży błąd, nazywając kosmetyk "serum". Gdyby nazwał go szamponem, pewnie nie byłoby większych problemów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to to, gdyby nazwał to serum szamponem lub chociażby mleczkiem do mycia włosów - byłoby o wiele lepiej :)

      Usuń
  4. Bardzo podobają mi się te opakowania ! :D

    Co do szamponów to używam ciągle różnych i szukam ideału ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. sama nie wiem, nie miałam nic jeszcze z tej firmy;/

    OdpowiedzUsuń
  6. A to ciekawe, serum do mycia włosów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam i również testowałam,ale nie zachwyciło mnie:-/

    OdpowiedzUsuń
  8. też go dostałam, ale w sumie nie liczyłam na jakiś spektakularny efekt :) dla mnie najważniejsze, że dobrze myje - do innych celów mam odżywki, maski, oleje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie lubię tych ich zakrętek ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mialam jeszcze nic tej firmy ale moim wlosom przydalaby si eporzadna kuracja ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm. Wygląda fajnie, ale z Twojej opinii wynika, że nie bardzo się sprawdza. Szkoda, bo fajnie wygląda opakowanie i kolorek ma ładny. Pozdrawiam! ;)

    Ps. Uwielbiam ten miętowy akcent na Twoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawa recenzja - nie znalam tego kosmetyku...

    OdpowiedzUsuń
  13. od produktu do mycia włosów powinno się wymagać przede wszystkim dobrego mycia, a od odżywiania i innych spektakularnych efektów są odżywki i maski.

    zgadzam się z tym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam nic z tej firmy jeszcze, ta kolagenowa seria jakoś mnie nie kusi, ale inne - owszem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznałam Ci wyróżnienie: So Sweet Blog Award.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam go u mnie się kompletnie nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Zostałaś wyróżniona na moim blogu-zajrzyj

    OdpowiedzUsuń
  18. jak do ten pory czytalam o tym serum same dobre opinie :) mysle ze nadal mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe uwagi Enka. Bardzo pożyteczne

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam do zostawienia po sobie śladu :)
Jednocześnie proszę o zachowanie kultury wypowiedzi.
Nie spamuj. Wszelkie komentarze zawierające autoreklamę będą usuwane.

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...