Essence LE Twilight Breaking Dawn part 2 - Rozświetlacz do twarzy

Szczerze mówiąc, limitki z Essence nigdy specjalnie mnie nie fascynowały. Nie oczekiwałam na nie z wypiekami na policzkach, ani nie leciałam na złamanie karku do sklepu, żeby coś upolować ;)

Jednak post beaaatki21 porównujący rozświetlacz Essence z Marry Lou The Balm, skłonił mnie do podreptania do Natury i wrzucenia go do koszyka (oczywiście mowa o Essence) ;)

Od dawna marzył mi się rozświetlacz The Balm, jednak jego zakup ciągle się odwlekał. Nie jest to kosmetyk pierwszej potrzeby, dlatego zawsze coś okazywało się ważniejsze. Ucieszyło mnie zatem, że za nieco ponad 10 zł, mogę mieć namiastkę słynnej Mary Lou.


Essence LE Twilight Breaking Dawn part 2
Shimmer Powder


Puder zamknięty jest w klasycznym, przezroczystym opakowaniu - bez żadnych "bajerów", co w sumie ma swój urok. Mam tylko nadzieję, że z czasem napisy nie zaczną się ścierać, bo nie lubię takich poobdzieranych kosmetyków.


Zaskoczyła mnie jego "twardość". Jest porządnie sprasowany, przez co nie pyli się jak szalony, nawet twardszy pędzel nie robi mu większej krzywdy.

W rozświetlaczach zawsze odstraszały mnie brokatowe drobiny, które tworzą nieestetyczny efekt bombki choinkowej, w tym przypadku o niczym takim nie ma mowy. Nie ma żadnych drobinek, ani mniejszych, ani większych.



Odcień nie każdemu może pasować, gdyż przeważają w nim ciepłe, złotawe tony - jednak na twarzy daje subtelny i delikatny efekt tafli, wygląda naturalnie nawet na takim bladziochu jak ja ;)

Aplikacja jest bardzo przyjemna, łatwo się nakłada, łatwo się rozciera. Raczej ciężko zrobić sobie nim krzywdę.




Nigdy wcześniej nie miałam pudru rozświetlającego i troszkę żałuję, że zdecydowałam się na niego tak późno.
Stosuję go na kości policzkowe i jestem zadowolona, stanowi świetne wykończenie makijażu, twarz wygląda zdecydowanie świeżej :) 

A Mary Lou...i tak sobie kiedyś sprawię :D


A Wy stosujecie rozświetlacze ? 
Macie swojego ulubieńca w tej kategorii ?

35 komentarzy:

  1. Chodzę już nad nim 2 tygodnie i się nie mogę zdecydować !:D
    Ale efekt jest świetny !:D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie za rozświetlacz "robi" cień z Inlot nr 395 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że to nawet nie głupie :D nie wpadłam na to ;)

      Usuń
    2. U mnie za rozświetlacz robi cień ale z Sephory ;D Californian Blonde ;D

      Usuń
  3. Kurczę, myślę o nim, ale mam tyle rozświetlaczy, że starczy :D W płynie moim ulubieńcem jest Essence Crystalliced, a na sucho pewnie cienie sypkie no-name :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Mary Lou też kiedyś w końcu sobie kupię! :D

      Usuń
  4. Nie stosuję rozświetlaczy, używam tylko bronzera.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozczaruję Cię : niestety te napisy się wytrą ... Też nie lubię takich 'obsmyczonych' opakowań...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak myślałam, no nic - będę go mało dotykać :D

      Usuń
  6. muszę go obczaić jak tylko ruszę sie z domu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. noo wygląda całkiem fajnie ! ;)

    Zapraszam do mnie na rozdanie : http://pissing666.blogspot.com/2012/11/organizujemy-rozdanie.html, do wygrania fajne nagrody ! Przewiduję nagrody pocieszenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie widziałam, że w Naturze jest promocja na całą serię Breaking Dawn :) Muszę spojrzeć na niego.

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam podkłady rozświetlające, ten puder też mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam rozświetlacza, ale czuje że to jeszcze nie mój czas i dobrze czuje się z bronzerem na twarzy ;)
    PS Zapraszam na mikołajkowe rozdanie u mnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. teraz ty zrobilas mi na niego ochote :P :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Tez nie miałam nigdy rozświetlacza. Nie wiem czy będzie to dobry zakup przy mojej mieszanej cerze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w Wispolu są maski Bingospa i był bardzo duży wybór :) Są chyba tańszę bo po 9.50zł

      Usuń
    2. też mam mieszaną cerę i jest ok :)

      dzięki za info odnośnie masek, jutro odwiedzę Wispol :)

      Usuń
  13. Ja? Nie nie stosowałam rozświetlacza, ale widzę że całkiem fajną sprawą byłoby go mieć!:D
    To nie jest limitka, prawa?

    Ps. Koszula jest idealna kolorystycznie dla blondynki :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozświetlaczy właściwie nigdy nie używałam, ale przyznam szczerze, że ten wygląda bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też kupiłam ten rozświetlacz i myślę, że za tą cenę to świetny kosmetyk! Poza tym jak on pachnie... ciągle go wącham.:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To on jeszcze pachnie??? :3
      W sumie cenowo jest baaardzo ok, tak czytam i patrzę i czytam... AH! Kusicielki :)

      Usuń
  16. Urzekł mnie;) mam nadzieję, że jeszcze dorwę;-))

    OdpowiedzUsuń
  17. Cześć :) Jakiś czas temu wspominałam u siebie na blogu o akcji Szlachetna Paczka.. Teraz juz mamy wybraną rodzine, któej dokładnie możemy pomóc! Wszystkie szczegóły i informacje oraz lista najpotrzebniejszych rzeczy znajduję się u mnie w najnowszej notce ;) http://making-myself-beauty.blogspot.com/2012/11/b-jak-bloger-i-bohater-wybralismy.html
    Zapraszam do przyłączenia się, a także o podzielenie się akcją u siebie na blogu, aby jak najwięcej osób mogło się o niej dowiedzieć i pomóć! ;))
    Bardzo przepraszam Cię za spam.. ale po prostu bardzo mi zależy na tym aby rodzina otrzymała pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hi :) Very nice your blog! Love it! If You want You can go to my blog see if you like ;)
    Maybe we can follow each other :) What do you think?! :)
    Xoxo

    Miss Butterflyyy
    Miss Butterflyyy Facebook

    OdpowiedzUsuń
  19. myślałam że go kupię, ale mnie nie powalił w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cześć :) Jakiś czas temu wspominałam u siebie na blogu o akcji Szlachetna Paczka.. Teraz juz mamy wybraną rodzine, któej dokładnie możemy pomóc! Wszystkie szczegóły i informacje oraz lista najpotrzebniejszych rzeczy znajduję się u mnie w najnowszej notce ;) http://making-myself-beauty.blogspot.com/2012/11/b-jak-bloger-i-bohater-wybralismy.html
    Zapraszam do przyłączenia się, a także o podzielenie się akcją u siebie na blogu, aby jak najwięcej osób mogło się o niej dowiedzieć i pomóć! ;))
    Bardzo przepraszam za spam.. ale po prostu bardzo mi zależy na tym aby rodzina otrzymała pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba mu się przyjrzę bliżej. Mam dwa ulubione rozświetlacze; MAC Mineralize Skinfinish w odcieniu Soft & Gantle oraz Bobbi Brown Shimmer Brick w odcieniu Pink Quartz. Z nisko półkowych świetny jest z Collection 2000 - dałam za niego chyba z 8 PLN i naprawdę fajny.

    OdpowiedzUsuń
  22. Skusiłam się na ten rozświetlacz właśnie dlatego, ze nie ma tych brokatowych drobinek, które inne rozświetlacze z Essence miały.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda bardzo naturalnie,lubię taki efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jezu, kocham Cię normalnie! Bardzo długo szukałam takiego kosmetyku, ciągle bezskutecznie.

    OdpowiedzUsuń
  25. dopiero zaczynam stosowac rozświetlacze i na razie stosuję cień do powiek z drobinkami.

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna recenzja! Ja nie używałam nigdy rozświetlacza i to jest dużym błędem! W piątek postaram się go poszukać w mojej Naturze :) Obserwuję i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam do zostawienia po sobie śladu :)
Jednocześnie proszę o zachowanie kultury wypowiedzi.
Nie spamuj. Wszelkie komentarze zawierające autoreklamę będą usuwane.

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...