Lakierowe maluchy w akcji - Eveline MiniMax

W dzisiejszym poście mniej treści, więcej zdjęć. 
Nie będę ukrywać, że mistrzynią w malowaniu paznokci niestety nie jestem, dlatego musicie mi wybaczyć niedoskonałości. Cały czas nad tym pracuję, jednak łatwo nie jest ;)

Pod lupę idą maluchy od Eveline -  lakiery MiniMax. 
Do tej pory miałam kontakt z linią lakierów Eveline Colour Instant, darzę je sporą sympatią, szybko schną, są dosyć trwałe i mało kłopotliwe. Tym większa była moja ciekawość, jak sprawdzą się MiniMaxy.


Do testów otrzymałam dwa odcienie: 759 i 782



                            Zacznijmy od nr 759, czyli delikatnego różu:                          

Pędzelek: dosyć wąski, optymalnie długi, niezbyt sztywny. Bardzo wygodnie się użytkuje. Właściwie takie pędzelki lubię najbardziej, łatwiej nie zapaprać sobie skórek.


Wykończenie: perłowe

Konsystencja: średnio gęsty, nie ciągnie się, nie spływa na skórki. Dosyć szybko gęstnieje na paznokciu, dlatego zbyt wiele poprawek, za jednym zamachem nie zrobimy (przy małej wprawie, jest to ważną kwestią). Jedna warstwa kryje dobrze, jednak ja zawsze daję 2 - wtedy mam pewność, że nawet przy mocnym oświetleniu, słońcu etc. nie będzie widać żadnych prześwitów.

Czas schnięcia:  wcale nie jest taki quick. Sechł dosyć długo, a po kilku godzinach i tak zadarł mi się w dwóch miejscach, wciąż był mokry gdzieś pod spodem. Powodem mogą być zbyt grube warstwy jakie kładłam, nie potrafię ogarnąć tej perły ;)

Generalnie perłowe lakiery nie są moimi ulubieńcami. Niezbyt podoba mi się efekt jaki dają i chyba się do nich nie przekonam. Róż sam w sobie jest ładny, ale perła psuje mi tu wszystko.






       Drugi z kolorów znacznie bardziej przypadł mi do gustu, odcień 782     

Pędzelek: analogicznie jak powyżej - pędzelki są identyczne.


Wykończenie: kremowe

Konsystencja: lakier jest dosyć rzadki i łatwo można zalać sobie skórki. Mimo wszystko, to właśnie takie konsystencje należą do moich faworytów. Ładnie się rozprowadzają, nie ma szans zrobić żadnych gór ani dolin. Do pełnego krycia potrzebujemy 2 warstw.

Czas schnięcia:  zdecydowanie szybszy niż różowej perełki powyżej. Po 20 minutach obie warstwy były całkowicie wyschnięte. 

Trwałość: lakier kładłam na zmatowioną blokiem polerskim i odtłuszczoną płytkę paznokcia, trzymał się bez żadnego uszczerbku 3 dni, później troszkę starły się brzegi. Na upartego mogłabym spokojnie nosić go 4-5 dni.

Kolor bardzo mnie zaskoczył - nie lubię zieleni, a ta ma w sobie to coś. Podoba mi się i coś czuję, że często będzie mi towarzyszył.





Podsumowując: perełce mówię nie, natomiast przyjemnej zieleni zdecydowane tak. Ponadto bardzo przypadły mi do gustu małe, 5ml buteleczki. Jestem w stanie zużyć całość, zanim lakier zgęstnieje i straci świeżość.

Cena: ok 5 zł

Moja ocena: 4/5

Lakiery otrzymałam do testów od firmy Eveline za pośrednictwem portalu Uroda i Zdrowie, za co serdecznie dziękuję. Fakt ten oczywiście nie ma wpływu na moją ocenę.


I jak podobają Wam się te kolorki ? Jakie wykończenia w lakierach lubicie najbardziej ?  

42 komentarze:

  1. Oba piękne :-) W pierwszym nie pasują mi te widoczne smugi :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. perły mają to do siebie - też mi się to nie podoba

      Usuń
  2. Jakoś żaden mi się nie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie przepadam za perłowym wykończeniem w lakierach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne kolorki! Też mam dwa, bordo i bezbarwny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam od nich lakierów, tylko odżywkę :)
    ale troszkę przeszkadzałoby mi wykończenie lakierów, kolory za to piękne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko róż jest perłowy, zieleń ma klasyczne wykończenie bez żadnych drobin i poświat :)

      Usuń
  6. Piękne kolory. Szczególnie drugi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zieleń ma zdecydowanie lepsze wykończenie, ale ten róż też niczego sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. zielony jest piękny, ale różyk odpada ze względu na smugi :/
    ja najbardziej lubię holo i sandy!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja najbardziej lubię jednak kremowe wykończenie, beż żadnych świecidełek ;)

      Usuń
  9. Różowy - piękny odcień, ale te smugi nie do przyjęcia. Strasznie tego nie lubię w lakierach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładne kolory :) Ja też wolę matowe, kremowe lakiery, ale te także mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam, testowałam :)
    Niestety, zupełnie nie moje kolory :)
    Powędrowały więc dalej!

    Piękna jakość zdjęć :)
    Jest ładniej, inaczej!
    Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Anetko - bardzo się cieszę :) Zachciało mi się zmiany i troszkę ostatnio eksperymentuje z fotkami :)

      Usuń
  12. Perła mi się nie podoba, ale zieleń wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się ten różowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ta zieleń wygląd bardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również nie przepadam za perłowymi lakierami, ale też różowy wgląda całkiem fajnie na pazurkach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie ten zielony wygląda ciekawie troszkę pastelowy, troszkę khaki, różowy lepiej wygląda w butelce, może gdyby nie był perłowy .... Rzeczywiście cena przystępna i wielkość też w sam raz (zobaczę w Hebe jakie są kolory dostępne. Miałam kiedyś lakier z Eveline w kolorze miętowej perły, też wolno zastygał i niestety szybko zgęstniał.

    OdpowiedzUsuń
  17. oj, nie lubię perły na pazurach, więc pierwszy u mnie odpada.. ale ten zielonek jest całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajnie :))

    zapraszam na konkurs: http://madame-chocolate.blogspot.com/2013/03/konkurs-z-bracelet-sun.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę,że mamy taki sam gust,ja też perłowych lakierów nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z ciekawości, jakim aparatem robisz zdjęcia o ile to nie tajemnica? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Canonem EOS 400D lub Canonem 5D mkII z obiektywami EF-s 60mm 2.8, EF 24-70mm 2.8 L :) zdjęcia do tej notki robiłam 400D z obiektywem 60 mm

      Usuń
  21. O, ta zieleń jest cudowna! <3

    Obserwuję i serdecznie zapraszam: http://sylvieu.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Widziałam te maluszki w spożywczym ale nie dałam się skusić , kolory jakieś takie dziwne, jak już to zieleń jest o wiele ładniejsza od perły babcinej .

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam z tej serii miętowy :) Sprawuje się ok :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam do zostawienia po sobie śladu :)
Jednocześnie proszę o zachowanie kultury wypowiedzi.
Nie spamuj. Wszelkie komentarze zawierające autoreklamę będą usuwane.

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...