Ulubieńcy #3 - Styczeń 2014

Z małym poślizgiem przychodzę do Was ze swoimi kosmetycznymi styczniowymi ulubieńcami. 
Przy okazji, zrobiłam mały zdjęciowy eksperyment, wyszło ciekawie, dajcie znać jak (i czy) Wam się podoba ;)


Wyłuskałam 6 produktów, których używałam w styczniu z wielką przyjemnością. Dwa z nich są ogromnym, pozytywnym zaskoczeniem.


1. Bioderma - Płyn micelarny Sensibio H2O AR

Jest to wersja do cery naczynkowej. Z ciekawości porównałam skład ze słynną, klasyczną wersją Sensibio i różnice są bardzo symboliczne. Wersja AR posiada dodatkowo kilka ekstraktów, min. z aloesu, zielonej herbaty, ginkgo biloba oraz dwa dodatkowe konserwanty na końcu. Baza jest właściwie ta sama.
Kupiłam tę wersję przez przypadek, bo opakowania H2O i H2O AR nie różnią się praktycznie wcale.
Niemniej jednak był to udany zakup, micel świetnie się u mnie sprawdza. Pięknie radzi sobie z każdym makijażem, nie podrażnia, koi skórę. Jest łagodny i skuteczny, czyli taki jaki ma być. 


2. Tołpa Dermo Body Bust - Serum wypełniające biust

Mając większy rozmiar biustu, trzeba sporo uwagi poświęcać tym rejonom, tak by jak najdłużej trwały w dobrej kondycji (czytaj: na swoim miejscu). Jeśli dołożymy do tego szybko wiotczejącą skórę, której posiadaczką niestety jestem, otrzymujemy ciągłą walkę podjazdową ;) Produkty do pielęgnacji biustu testuję nałogowo, szukam swojego ideału już bardzo, bardzo długo. Kiedyś było nim serum Eveline w różowej tubce, ale z czasem przestało przynosić oczekiwane efekty.
Tołpa przyszła na ratunek. Sprawdza się rewelacyjnie! Pięknie ujędrnia i napina skórę, biust rzeczywiście wydaje się pełniejszy, w lepszej kondycji. Na pełną ocenę, muszę je jeszcze troszkę poużywać, tymczasem jestem oczarowana.


3. Macrovita - Wzmacniający szampon przeciw wypadaniu włosów z imbirem i bio-czerwonymi winogronami.

Ogromne zaskoczenie. Fajny skład, bardzo delikatne działanie i duża skuteczność. Szampon może nie wyeliminował wypadania włosów, ale zdecydowanie je ogranicza. Dodatkowo bardzo korzystnie wpływa na stan całej czupryny, nie przesusza, co jest dla mnie wielkim plusem.
Używam go w duecie z odżywką i ona także jest godna polecenia, z tym, że posiada dla mnie jeden zasadniczy minus - o szczegółach napiszę w recenzji tego duetu, która pojawi się w najbliższych dniach.


4. Poświąteczny peeling cukrowy autorstwa M.

Dziewczyny, to jest bajka. Mocny zdzierak, wspaniały, orgazmiczny wręcz zapach i cudowne, delikatne nawilżenie po użyciu. M. powinna zająć się masową produkcją ;)
Produkt oparty jest na trzcinowym cukrze z dodatkiem oleju kokosowego, masła shea, oleju z dzikiej róży, aromatu pomarańczowego i cytrynowego, mieszankę wzbogacają też suche olejki Nuxe i Caudalie. Całość tworzy niezwykle udaną kompozycję.


Peeling wystarczy mi jeszcze na mniej więcej 2 razy i żalem będę musiała się z nim rozstać.


5. L`Occitane - Czysty wyciąg z masła shea oraz 
Nuxe - Balsam do ust Reve de miel

Ciężko było mi wybrać jednego faworyta, gdyż oba sprawdzają się u mnie fantastycznie. Balsam Nuxe stosuję głównie na noc, nakładam grubszą warstwę, a rano budzę się z miękkimi i wypielęgnowanymi ustami. 
Masełko z L`Occitane ma też szereg dodatkowych funkcji. Świetnie nadaje się do zabezpieczenia końcówek włosów, do nawilżenia skórek wokół paznokci, nakładałam go także na wrażliwe partie twarzy, ładnie natłuszcza i może chronić np. przed mrozem. 

Tak przedstawia się styczniowa złota 6 :)

Znacie któregoś z moich ulubieńców ?

78 komentarzy:

  1. Bioderme mam i uwielbiam interesuje mnie ten balsam Tolpy widze ze jestes nim odczarowana musze go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, myślę że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  2. Bioderma i Nuxe to moi ulubieńcy poprzedniego roku ;) Świetne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowałaś mnie szamponem, nie znam jeszcze Macrovity :)
    Reve de Miel uwielbiam, stosuję dokładnie tak, jak Ty :)
    Jest mi niezmiernie miło, że mój peeling znalazł się w Twoich ulubieńcach, bardzo się cieszę, że przypadł Ci do gustu! :)))
    Śliczne zdjęcia zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon i odżywka to mój debiut z Macrovitą, niezmiernie udany. Mam apetyt na więcej i z pewnością będę tę firmę testować szerzej :)
      Co do peelingu, to mnie jest miło, że miałam okazję go wypróbować :)

      Usuń
  4. Nuxe mam od niedawna,ale wróżę że to będzie moje wielkie odkrycie tego roku! :D Zaciekawiło mnie to serum z Tołpy, jak na razie używałam jedynie różowego z Eveline, ale chętnie sięgnę również po te :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nuxe w pełni zasługuje na miano odkrycia :)
      Co do Tołpy, moim zdaniem działa intensywniej niż różowe serum Eveline :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja bardzo się z nią polubiłam, choć wśród tańszych płynów też znajduję coś dla siebie :)

      Usuń
  6. Peelingi od M. są nie do pobicia. Mój uwielbiałam!
    Krem do biustu Tołpy i balsam Nuxe są na mojej liście zakupowej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Do tej pory zachwycam się serum z eveline do biustu, tym, które Tobie przestało służyć. Teraz mam takie niebieskie, też z eveline, ale może spróbuję tołpy :)

    Micela z biodermy jeszcze nie miałam, muszę zużyć mojego bourjousa i bebeauty, ale skuszę się na bank.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O niebieskim serum z Eveline nigdy nie słyszałam, jak się sprawdza u Ciebie Kasiu ?
      Micela Biodermy warto wypróbować, chociażby po to, żeby sprawdzić o co tyle szumu ;)

      Usuń
  8. Najbardziej zaciekawił mnie ten szampon, bo walczę z wypadaniem włosów.
    Też uwielbiam peelingi wykonane własnoręcznie. Ja swój robię z niestety zwykłego cukru, cynamonu i olejku który akurat mam pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój peeling też musi być pięknie pachnącym zdzierakiem :) U mnie do tej pory królował peeling kawowy, ale ten od M. zdyskwalifikował go bezsprzecznie ;)

      Usuń
  9. Nie znam żadnego z twoich ulubieńców, jednak szczególnie zaciekawiło mnie masełko shea.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nic z tego nie miałam ale znam peeling od M. :) kupiłam ostatnio cukier trzcinowy i myślę nad jakimś peelingiem :) a co mi wyjdzie to się okaże

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to będzie się działo ;) Z pewnością wyjdzie Ci coś fajnego!

      Usuń
  11. Nie miałam okazji mieć nic z tych rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam żadnego z tych produktów ;( Kusi mnie ten balsam do ust z Nuxe, tym bardziej, że moje zapasy w tej kategorii powoli się kończą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pewnie wiesz, balsam służy wielu osobom, także warto przetestować go na sobie :)

      Usuń
  13. Bardzo fajne tło do zdjęć :) To na tle monitora?
    Peelingi domowe są najlepsze, ja bardzo lubię kawowy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak ;) A właściwie na tle telewizora, bo był większy :P
      Peeling kawowy stosowałam wiele lat, dobrze mi służył :)

      Usuń
  14. Lubię peelingi własnej roboty, a ten który pokazałaś wygląda szczególnie apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawi ulubieńcy.
    nie jestem z tych, które pielęgnują biust, ale wiele dobrego słyszałam o Tołpie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze zapytam - jak dodałaś w formie gadżetów 'lubimy czytać' i '2014 wyzwanie'?

      Usuń
    2. Podbijam pytanie - sama z chęcią dodałabym lubimyczytać na bloga ;)

      Usuń
    3. Jeśli macie konta na LC, wystarczy na ich stronie głównej najechać na dział "biblioteczka" i z rozwijanego menu wybrać "wklejki na bloga" - wybieracie swoje ustawienia, generujecie kod, który później trzeba wkleić do gadżetu HTML/JavaScript na blogu i gotowe :)

      2014 wyzwanie na podobnej zasadzie, tylko na stronie goodreads.com :)

      Usuń
  16. Bioderme także uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Biodermę miałm, bardzo lubię. Ale patrzenie na peeling sprawia, że mam na niego ochotę! I jeszcze Twój opis! Chcę go, no chcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hyhy ;) Z tego co wiem, M. coś myśli w tym temacie, także trzeba mieć oczy szeroko otwarte :D

      Usuń
  18. Bioderma czeka w moich zbiorach na użycie, liczę na wielką miłość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak u Ciebie będzie :)
      Ja nie nazwałabym tego miłością, to jest porządny micel, ale żadnego geniuszu w nim nie dostrzegam ;)

      Usuń
  19. Tołpba brzmi nieźle ! Też jestem posiadaczką większego numeru ! Więc muszę się za nim porozglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, warto :) Spróbuj koniecznie :)

      Usuń
  20. Z tych produktów znam i przy okazji lubię Biodermę :) Peeling wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest świetny całościowo - dobrze wygląda, pachnie i działa ;)

      Usuń
  21. Peeling od M. prezentuje się znakomicie :)
    Mogę sobie tylko wyobrazić ten zapach!

    Biodermy jeszcze nie miałam okazji testować, ale wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten peeling cukrowy to zdecydowanie mnie najbardziej urzekł :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Balsam Nuxe to dla mnie dramat. Właśnie zużywam go na stopy. Tragedia. Wysuszył mi usta, a do tego rano budziłam się z nieprzyjemną warstwą na ustach jak beton. Nigdy więcej. Nie rozumiem nad nim zachwytów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, to faktycznie lekka porażka.
      Mi krzywdy nie robi, choć często zdarza mi się, że powszechnie lubiane/polecane produkty u mnie okazują się kompletną klapą ;)

      Usuń
  24. W moje oko wpadł ten szampon z Macrovity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, jeszcze w tym tygodniu postaram się zamieścić jego pełną recenzję, także już teraz zapraszam :)

      Usuń
  25. Ja własnie jestem posiadaczką różowej serii Eveline do biustu i mam podobnie jak ty...efektów juz brak. Może skusze się na to serum z tołpy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety potrzeby skóry się zmieniają, trzeba więc brać pod uwagę, że kosmetyk przestanie nam służyć tak skutecznie, jak kiedyś.
      Na szczęście wybór jest tak ogromny, że zawsze można coś dla siebie wyszukać :)

      Usuń
  26. Peeling od M. wygląda cudownie! Aż chciałoby się go zjeść ze słoiczka ;)
    Tołpa do biustu też mnie zauroczyła, do tego kupiła swoją wydajnością, dzięki czemu cena nie wygląda już tak strasznie. Jedynie pod koniec opakowania miałam wrażenie, że skóra się przyzwyczaiła i nie robił już efektu wow. Odpocznę od niego na jakiś czas, ale na pewno do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, oj, mam nadzieję, że u mnie efekt "przyzwyczajenia" nie nastąpi już pod koniec pierwszego opakowania. Chciałabym pocieszyć się takimi fajnymi efektami nieco dłużej ;)

      Usuń
    2. Myślę, że zarazi na to krótka przerwa albo miesiąc z innym produktem i już będzie z powrotem dobrze, zobaczę jak u mnie to wyjdzie :)

      Usuń
  27. Na pewno się skuszę na ten płyn micelarny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bioderma! <3 wielbię i ubóstwiam :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę kupić jak będę pieniądze :)
    Może akurat coś troszkę powiększy mi mały biust ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabii, akurat na to bym nie liczyła ;)
      Kosmetyk może optycznie wypełnić mniej jędrny biust, ale raczej go nie powiększy ;)

      Usuń
  30. Oba Twoje balsamy do ust bardzo mnie zaciekawiły a na Nuxe "choruję" ;) już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tołpa też i do małego biustu, ale już dojrzałego będzie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bioderma - bardzo lubię;-)!

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam klasyczną Biodermę i byłam bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  34. słyszałam pozytywy o Biodermie:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja tych balsamow do ust jestem ciekawa ! A efekt naprawdę bardzo fajny, sama tez robię tło komputerem : )

    OdpowiedzUsuń
  36. Też dołączam się do apelacji aby M zaczeła masową produkcję. Choć nie jestem fanką takich peelingów ten z chęcią bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złóżmy do M. zbiorową petycję :D

      Usuń
  37. Nie miałam żadnego z tych produktów, ale bardzo chętnie wypróbowałabym Biodermę do cery naczynkowej oraz Tołpę do biustu. Podobno rewelacyjnie jeśli chodzi o biust sprawdza się Nivea goodbye cellulite Q10. Zamierzam go nie długo kupić :) A M. faktycznie mogłaby zająć się masową produkcją tego peelingu. Jestem strasznie ciekawa jaki jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O antycellulitowym Nivea stosowanym do biustu nie słyszałam, ale podsunęłaś mi kolejny kosmetyk do wypróbowania. Zaszkodzić nie zaszkodzi, a jeśli pomoże, to super :)

      Usuń
  38. Ja też nie znam żadnego z Twoich ulubieńców, ale zainteresowało mnie serum z Tołpy. Sama staram się dbać o te partie, bo wiadomo skóra tam delikatna i podatna upływ czasu. Raczej traktuję obietnice z tego typu kosmetyków przez 1/3 ale uważam, że już sam masaż coś daje, a skoro twierdzisz że działanie Tołpy na plus, to się pewnie skuszę, jak skończę to co mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również patrzę przez palce na obietnice producentów, w tym wypadku jednak, efekty faktycznie są dobrze widoczne. Masaż z pewnością pomaga, u mnie fajnie sprawdzają się też "bicze wodne" naprzemiennie ciepłą i zimną wodą, które serwuję sobie pod prysznicem :)

      Usuń
  39. Peeling wygląda cudownie i jaki treściwy ,bardzo ładne tło :)

    OdpowiedzUsuń
  40. mam aktualnie różowe serum Eveline, ale nie jestem jakoś szczególnie z niego zadowolona - kiedyś działało na mnie dużo lepiej. jak wykończę opakowanie, na pewno sięgnę po Tołpę - bardzo lubię ukierunkowaną pielęgnację tej marki :) jestem bardzo ciekawa balsamu do ust Nuxe; czytałam już o nim sporo pozytywnych recenzji :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że serum Eveline fajnie sprawdza się jako pierwszy kosmetyk do pielęgnacji biustu lub u osób dbających o biust "prewencyjnie", bez większych problemów w tym rejonie. Przy konkretniejszych potrzebach będzie już mniej skuteczne.

      Usuń
  41. Nie znam Twoich ulubieńców, ale zdjęcia przyciągają wzrok! piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Szkoda, że nie znam żadnego twojego ulubieńca :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie znam Twoich ulubieńców, ale te dwa balsamiki do ust przykuły moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie miałam okazji testować żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  45. Mi także przypadł do gustu płyn micelarny z Biodermy ; )) .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam do zostawienia po sobie śladu :)
Jednocześnie proszę o zachowanie kultury wypowiedzi.
Nie spamuj. Wszelkie komentarze zawierające autoreklamę będą usuwane.

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...