Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dżem mydło i powidło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dżem mydło i powidło. Pokaż wszystkie posty
I ja w Biedronce byłam, małe co nieco kupiłam :D

poniedziałek, kwietnia 08, 2013

I ja w Biedronce byłam, małe co nieco kupiłam :D


Choć tak jak się spodziewałam, biedronkowe półki z kosmetykami były już dzisiaj mocno przebrane, to i tak znalazłam coś dla siebie.


Pojechałam tam głównie po płatki kosmetyczne, ale została po nich tylko czarna dziura. Wybrałam więc coś innego.

Najbardziej zadowolona jestem z zestawu pędzelków, jak za taką cenę (13,99) jest wg mnie świetny.


Do wyboru było kilka wersji kolorystycznych etui, ja zdecydowałam się na czarne. W środku znajdziemy 5 pędzli, które są naprawdę przyzwoitej jakości. Miękkie, miłe w dotyku, gęste i dobrze ubite (zwłaszcza te mniejsze). Zobaczymy jak będą się użytkować.



Jeśli potrzebujecie podstawowych pędzli za niewielkie pieniądze, to warto się im przyjrzeć.

W końcu udało mi się zdobyć też słynny Płyn Micelarny, tym razem wybrałam się do sklepu nieco na obrzeżach miasta, a i tak było ich zaledwie 2 sztuki. Do wszystkiego dobrałam sobie jeszcze Top coat 3w1 z Eveline.


Jestem ukontentowana :)

A Wy skusiłyście się na coś z gazetkowej oferty ?
Dżem, mydło & powidło, czyli zakupy # 2

piątek, marca 22, 2013

Dżem, mydło & powidło, czyli zakupy # 2


Marzec okazał się dla mnie wyjątkowo obfity w zakupy, wiąże się to nie tylko z odświeżeniem garderoby, naszła mnie także jakaś wzmożona chęć zmian w pielęgnacji. Głównie zależało mi na twarzy, która po zimie, nie wygląda najlepiej, skóra jest przesuszona, miejscami podrażniona, kompletny brak jej witalności. Poszperałam tu i tam, poczytałam troszkę recenzji i zdecydowałam się na zakup kilku (dla mnie) nowości.


1. Pat&Rub - EkoAmpułka 3 Cera Naczynkowa

To mój pierwszy kosmetyk P&R i już wiem, że raczej nie ostatni. Jeśli ciąg dalszy będzie równie świetny, jak pierwsze wrażenie, będę zachwycona.

2. Decubal - Nawilżająca pianka do twarzy

Po tylu pochwalnych recenzjach, nie mogłam się nie skusić. Znalezienie jej u mnie w mieście, nie było łatwe - natknęłam się na nią zupełnie przypadkowo, w małej zielarni. 

3. Tołpa Planet of Nature - Relaksujący krem nawilżający pod oczy

Zbiera całkiem przyzwoite recenzje, wydaje się łagodny i skuteczny - zobaczymy jak będzie sprawował się na dłuższą metę.

4. Sylveco - Lekki krem brzozowy

Nawet nie wiedziałam, że produkty Sylveco produkowane są tuż obok Rzeszowa. Wydawać by się mogło, że powinny być szeroko dostępne. Szukałam w kilku aptekach - bezskutecznie. Na pomoc przyszła ta sama zielarnia, co w przypadku pianki Decubal.


5. Color&Soin - Naturalna farba do włosów

To moja druga po Biokapie farba naturalna - ciekawi mnie jak wypadnie porównanie.

6. Garnier Ultra Doux - Odżywka do włosów z Lawendą i Różą

Odżywka pochodzi z nowej serii Sekrety Prowansji. Jestem z niej średnio zadowolona, po cichu liczyłam na produkt równie dobry jak odżywka z Avokado i masłem Karite, ale się przeliczyłam. 

7. Olejek Rycynowy

Niezawodny i niezastąpiony. Używam go do włosów, do skórek, do paznokci - sprawdza się świetnie w każdej z tych ról.

8. Seboradin - Maska przeciw wypadaniu i przerzedzaniu się włosów

Kupiłam ją jako uzupełnienie kuracji ampułkami Seboradin Forte. Do ampułek dołączona była jej próbka i zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie.


Na koniec moje kosmetyczne pewniaki za grosze, zawsze mam je w zapasie :)

9. Facelle - Płyn do higieny intymnej

Jak już kiedyś pisałam, ja używam go do codziennego mycia włosów - rewelacyjnie im służy.

10. BeBeauty - Micelarny żel do mycia i demakijażu

Niezmiennie mój ulubieniec.


Powolutku uzupełniam też garderobę na wiosnę, z kilku rzeczy jestem szczególnie zadowolona.


1. Reserved - Kurteczka jeansowa

To była miłość od pierwszego wejrzenia, jest z gatunku tych krótszych, brak kołnierzyka dodaje jej uroku. W dodatku trafiłam na Happy Hours w Reserved i kupiłam ją z 20% zniżką.


2. Sinsay - Bluzka z kołnierzykiem

Początkiem marca otworzono u mnie w mieście dwa salony nowej marki Sinsay. Ubrania raczej młodzieżowe, ale coś można wyszukać. Bluzeczka jest strasznie dziewczęca, w pudrowym kolorze - podczas zakupu nie byłam do niej przekonana, teraz bardzo mi się podoba.


3. House - Sukienka 

Od dłuższego czasu bardzo pozytywnie zaskakują mnie kolekcje House - zawsze coś ładnego tam znajdę, a kiedyś nie było nic wartego uwagi.
Kombinowałam jak koń pod górkę, żeby uchwycić całość, ale nie wyszło. W każdym razie sukienka ma zamek przy biuście, gumkę w talii, poniżej jest lekko marszczona, sięga przed kolana. 


4. H&M - Torebka

Nawet nie chcę mówić ile czasu szukałam klasycznej, czarnej torby. Ta jest niemal idealna, pojemna, sztywna, dość porządnie wykonana - polecam.

Koniec, w kwietniu mam kategoryczny zakaz wychodzenia na zakupy ;)

Dżem, mydło & powidło, czyli zakupy # 1

niedziela, lutego 24, 2013

Dżem, mydło & powidło, czyli zakupy # 1


 Postanowiłam troszkę ujednolicić posty zakupowe, publikując je pod wspólną nazwą - pozwoli mi to bardziej ogarnąć całość ;)





W lutym udało mi się w końcu kupić kilka rzeczy z mojej chciejlisty. 

Niektóre pozycje znajdują się na niej naprawdę długi, długi czas. Co miesiąc odkładam zakup tego, czy tamtego, pod pretekstem oszczędzania - w rezultacie pieniądze i tak gdzieś się rozchodziły, a lista jedynie się wydłużała.



1. Tonik z kwasem PHA 6%

Kwasy kuszą mnie od dawna, jednak ze względu na moją naczynkową cerę, trochę się ich obawiam. Zacznę więc delikatnie, od bardzo łagodnego kwasu PHA.

Swoją drogą, może wśród Was są osoby, które przeszły kurację kwasami, a mają cerę naczynkową i mogą podzielić się doświadczeniami ?

2. Peeling enzymatyczny EKO

To już moje 3 opakowanie. Najlepszy peeling jaki znam :)


3. Tangle Teezer

Już go widziałyście w mobile mixie. Taki kawałek plastiku, a ile radości ;) 

4. Maska Kallos Latte

W końcu zamówiłam na Allegro, u mnie w mieście ciężko ją dostać, a jeśli już, to ceny są horrendalne (za 1 litr nawet 28 zł) 
Na początek wzięłam małe opakowanie. Jak się sprawdzi, wówczas zdecyduję się na ten wielki słój.

5. Alfaparf  Semi di Lino - Mikrokrystaliczne serum nabłyszczające

Używałam je kilka lat temu, moje włosy były wówczas w dużo lepszym stanie. Dawno już nie kupowałam, bo jest troszkę drogie, jednak na moją czuprynę ma cudny wpływ.

6. Laura Castelo - Be 4 Me

Gdyby nie zachęcające wpisy Panny Kokosowej i Belli, to w ogóle nie zwróciłabym uwagi na ten produkt.

Jeśli lubicie zapach DKNY Be Delicious, serdecznie polecam Wam to biedronkowe psikadło. Zapach jest bardzo zbliżony, trwałość wcale nie jest kiepska, a cena śmiesznie niska :)

7. BeBeauty - Zmywacz do paznokci

Kupiłam tylko ze względu na tą pompkę ;)


8. Rimmel, Kremowa szminka do ust

Airy Fairy w końcu wpadła w moje łapki.

9. Bell - Korektor BB 7w1

Nie było mojego ulubionego korektora mineralnego, w zastępstwie wzięłam tą nowość.



Na koniec mój najlepszy ubraniowy zakup w tym miesiącu - 

Spódnica House


Ma świetny kolor, świetny krój - do wielu rzeczy pasuje. Najlepsze jest to, że jeszcze niedawno w ogóle nie chodziłam w spódnicach/sukienkach. Swój debiut miałam z pół roku temu i od tamtego czasu coraz przychylniejszym okiem na nie spoglądam ;)


Na dzisiaj to tyle, pozdrawiam Was serdecznie :*

INSTAGRAM