Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lifestyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lifestyle. Pokaż wszystkie posty
52 Book Challenge | Podejmiesz wyzwanie ?

piątek, stycznia 02, 2015

52 Book Challenge | Podejmiesz wyzwanie ?


Witajcie w 2015! 52 tygodnie w roku, 52 przeczytane książki. Co Wy na to ? To moje drugie podejście do akcji, w 2014 się nie udało, ale dlaczego nie spróbować ponownie ? Lubię wysoko postawione poprzeczki, choć przyznaję, że 1 książka tygodniowo znów będzie dla mnie sporym wyzwaniem. Statystyki wskazują, że czytelnictwo w Polsce jest na krytycznie niskim poziomie, tymczasem do wydarzenia "Przeczytam 52 książki w 2015 roku", które powstało na FB, w ciągu kilku dni dołączyło 40 tysięcy osób. To budujące :)


Świąteczne inspiracje | 16 książek ze świętami w tle...

sobota, grudnia 20, 2014

Świąteczne inspiracje | 16 książek ze świętami w tle...


...albo na pierwszym planie. Generalnie, w zimowym okołoświątecznym klimacie. No bo kiedy będzie lepszy moment na ich lekturę, jak nie teraz ? W tym roku nabrałam wyjątkowej ochoty na tego typu tematykę, może to przez brak śniegu za oknem ? Nie wiem, ale zasiliłam mojego Kundelka kilkoma tytułami, które będą umilały mi najbliższe dni. Książki tego rodzaju mogą być też dobrym pomysłem na dodatek do prezentu, szczególnie dla kobiet. Ogólnie książki są fajnym prezentem, ja mogłabym dostawać je na okrągło ;)


Prezentowe inspiracje | Przegląd kubków idealnych na mikołajkowy upominek

poniedziałek, grudnia 01, 2014

Prezentowe inspiracje | Przegląd kubków idealnych na mikołajkowy upominek


Witajcie! Grudzień rozpoczniemy typowo w klimacie, czyli inspiracjami prezentowymi. Za kilka dni Mikołajki, jeśli część z Was nie ma jeszcze upominków dla najbliższych, a w głowie zupełna pustka, być może ten post będzie małą inspiracją. Paradoksalnie, właśnie te drobne prezenty dla przyjaciół, znajomych z pracy etc., są dla mnie zawsze największym problemem. Rok w rok głowię się co by tu kupić, tym razem postawiłam na kubki. 
Osobiście je uwielbiam, co sezon trafia do mnie kilka nowych egzemplarzy i choć szafka pęka w szwach, nie potrafię odmówić sobie kolejnej sztuki. Myślę, że ciekawy kubek ucieszy każdego. Wbrew pozorom, lubią je nie tylko kobiety. Obecnie jest tak ogromny wybór form, faktur, wzorów i kolorów, że z łatwością można znaleźć coś fajnego, niezależnie od tego, jakim budżetem dysponujemy.


Pieczone jabłka z miodem i cynamonem | Słodka przekąska z mikrofalówki

niedziela, października 26, 2014

Pieczone jabłka z miodem i cynamonem | Słodka przekąska z mikrofalówki



Witajcie :) Przychodzę dziś do Was z propozycją przekąski, która stanowi świetną alternatywę dla klasycznych słodyczy. Pyszna, prosta i idealna na jesienną aurę. W dodatku, jej przygotowanie zajmuje niecałe 10 minut.

12 aplikacji na Androida, z których korzystam najchętniej

sobota, października 18, 2014

12 aplikacji na Androida, z których korzystam najchętniej



Hej Kochani! Robiąc małą przerwę od kosmetycznych tematów, zapraszam na przegląd moich ulubionych aplikacji, z których korzystam na urządzeniach mobilnych. Przez długi czas dość sceptycznie podchodziłam do tego typu sprzętów, myślałam, że to zupełnie nie dla mnie, że po co i na co mi to. Wówczas zupełnie nie ogarniałam tematu. Odkąd w moje ręce trafił pierwszy smartfon, a było to ponad 2 lata temu, zrozumiałam co tracę. Nieograniczony dostęp do wszelkich informacji, masa przydatnych aplikacji, nie wspominając o tak banalnych rzeczach jak możliwość odebrania poczty, sprawdzenia co ciekawego na FB lub choćby tego, czy krem, który właśnie wrzucam do koszyka w Super-Pharmie nie jest czasem połowę tańszy w Rossmanie. Dziś zadaję sobie pytanie - jak żyłam wcześniej ? Pojęcia nie mam.



Ulubieni na You Tube #2 | Nie tylko kosmetycznie

piątek, września 26, 2014

Ulubieni na You Tube #2 | Nie tylko kosmetycznie



Dopiero wspominałam o tym, że przesilenie jesienne co roku widocznie się na mnie odbija i miewam spadki odporności, a tu proszę, od dwóch dni ledwo zipię. Długo nie musiałam czekać. Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam tak chora. Nie mam siły robić zdjęć, więc dzisiejszy post będzie bardziej luźny. Mam nadzieję, że takie też lubicie :)
Pierwsza część moich ulubionych kanałów na You Tube pojawiła się w styczniu. Byłam wtedy mało obeznana z tym światkiem, subskrybowałam małą garstkę osób i nie myślałam nawet, że kiedykolwiek pochłonie mnie to w większym stopniu. A jednak! Wciągnęłam się na dobre, poznałam mnóstwo ciekawych miejsc i chciałam podzielić się z Wami kolejną porcją linków.

Nie będę rozpisywała się o tych najpopularniejszych kanałach, jak np. essiebutton, Tanya Burr czy Makeup Geek. Uwielbiam je wszystkie, ale sądzę, że są na tyle popularne, że nie trzeba dodatkowo ich rekomendować i doskonale je znacie.

Jesienne wishlisty | Domowe dodatki, ubrania, kosmetyki

niedziela, sierpnia 31, 2014

Jesienne wishlisty | Domowe dodatki, ubrania, kosmetyki


Ostatni dzień sierpnia to idealny moment na pewne podsumowania, ułożenie planów na najbliższy kwartał, czy przygotowanie listy zakupów. Co prawda, żadna ze mnie maniaczka wzorowego zorganizowania, ale pewne rzeczy lubię zaplanować, by w późniejszym terminie choć próbować zrealizować całość. Wishlisty tworzę dwa razy w roku, na wiosnę i jesień. Są taką moją ściągawką na kolejne miesiące i przypominają, że istnieją w moim domu/szafie/kosmetyczce rzeczy bardziej potrzebne, niż 10 żel pod prysznic, czy n-ty kubek (pisze to ta, która w zeszłym tygodniu znów kupiła dwie nowe sztuki). Zapraszam więc na mały przegląd moich jesiennych chciejstw.


Zacznijmy od domu, ostatnio natchnęło mnie na zmiany. Chciałabym, żeby wnętrza stały się bardziej przytulne, planuję wprowadzić więcej jasnych kolorów, więcej źródeł światła i różnych drobiazgów, które sprawiają, że pomieszczenie staje się bardziej kompletne.

Yankee Candle - moje ulubione zapachy na lato

środa, lipca 23, 2014

Yankee Candle - moje ulubione zapachy na lato


Witajcie! Ponad pół roku temu dzieliłam się z Wami swoimi ulubionymi woskami, które umilają mi długie zimowe wieczory, dzisiaj zapraszam na tego typu post w letniej odsłonie. Kilka dni temu zaopatrzyłam się w świeży zapas moich aktualnych ulubieńców, więc to idealna okazja do zaprezentowania ich w pełnej krasie.


Wysokie temperatury i słońce za oknem zupełnie nie przeszkadzają mi w regularnym paleniu wosków, jedyna i raczej oczywista różnica, to wybór zapachów. W letnich miesiącach uwielbiam delikatny aromat wosku, mieszający się ze świeżym powietrzem wpadającym wprost przez otwarte okno. Unosząca się w pomieszczeniu subtelna mieszanka wprawia mnie w dobry nastrój, odpręża i wycisza. 
Może nie używam kominka codziennie, ale 3-4 razy w tygodniu obowiązkowo. Także pisząc ten post, w tle unosi się przepiękny zapach, który jest moim absolutnym faworytem w ostatnim czasie.


Champaca Blossom

Czyli kwiat magnolii Champaca. To właśnie o nim była mowa w poprzednim wersie. Tegoroczna, wiosenna nowość w ofercie YC. Wypróbowałam go zaraz po wprowadzeniu zapachów Q1 do sprzedaży i przepadłam na dobre. Pierwszy zapach od dawna, który mam ochotę mieć w największym słoju i cieszyć się nim jak najdłużej.
Champaca Blossom jest zapachem bardzo delikatnym, kwiatowym ale z taką soczystą i owocową nutą. Jest świeży i kobiecy, idealny na upalne wieczory. Chętnie zaopatrzyłabym się w podobnie pachnące perfumy, ten zapach jest mój w 100%.

Clean Cotton

Wiosenno-letni must have w moim domu. Dla mnie to zapach świeżo wypranej pościeli schnącej w letnim słońcu, odrobinę przesiąkniętej wiatrem. Całość dopełnia lekka cytrynowa nuta, czystość w pięknej postaci. 
W zapachu można też wyczuć takie typowe mydlano-proszkowe nuty, niektórym może się to nie podobać, mi zupełnie nie przeszkadza.

Lemon Lavender

Zapach lawendy można albo kochać, albo nienawidzić. Ja go uwielbiam, ale nie w każdym wydaniu. Niekiedy lawendowe produkty pachną najtańszą kostką używaną w publicznych toaletach, ohyda.
Yankee Candle to zupełnie inna bajka, czysty kwiatowy zapach lawendy urozmaica tutaj rześka nuta cytryny, a całość jest odrobinę pudrowa w odbiorze. Polecam wypróbować.

Pink Sands

Ostatni z moich ulubieńców, to bardzo popularny Pink Sands. Jest chyba najbardziej intensywny z całej czwórki, ale wciąż na tyle wyważony, by nie męczyć nosa. Znów mamy tu kwiaty, tym razem w bardzo słodkiej odsłonie, jest też nutka wanilii, a całą kompozycję równoważą cytrusy. Zapach przywodzi na myśl wakacje w dalekim zakątku świata, gdzie siedząc na piaszczystej plaży, pod palmą, popijamy owocowego drinka, podziwiamy zachód słońca i upajamy się chwilą. Uwielbiam.


Przy okazji chciałam po raz kolejny polecić Wam kominki YC, są świetnej jakości i pięknie ozdabiają każde pomieszczenie. Mam najprostszy, gładki model, używam go ponad 8 miesięcy, a wciąż wygląda jak nowy i cieszy oko.


Korzystacie ze świec lub wosków zapachowych latem ? Jakie zapachy umilają Wasze dni w ostatnim czasie ? 

YouTube i moje ulubione kanały polskojęzyczne

niedziela, stycznia 26, 2014

YouTube i moje ulubione kanały polskojęzyczne


Przez długi czas byłam oporna jeśli o tę część internetów chodzi. YouTube jakoś zupełnie mnie nie przekonywał, a na wszelkie próby zwabienia mnie w otchłań filmików reagowałam zupełną obojętnością. Oczywiście, wszystko do czasu. Jak raz wlazłam, tak już nie wylazłam. Od jednego kanału do drugiego, trzeciego... i tak poleciało. Nie subskrybuję ich wiele, wciąż więcej czasu pochłania mi blogosfera, zdążyłam jednak polubić kilka z nich na tyle, że odwiedzam regularnie i oglądam z wielką przyjemnością.

Dziś skupię się na naszych rodzimych YouTuberkach, za jakiś czas przedstawię Wam też moich ulubieńców obcojęzycznych.



Cenię ją za dużą wiedzę, profesjonalizm i zdrowe podejście do YouTubowej działalności. 
Poza tym, Agnieszka w swoich filmach często przemyca masę ciekawostek dotyczących NY, to miód dla mych oczu...i uszu też ;)




Jest tak pozytywną osobą, że nie sposób jej nie polubić. Przyznam, że uwielbiam jej filmy dotyczące życia codziennego w USA, choć część poświęcona kosmetykom także trafia w moje upodobania.




Kto nie zna Maxi i jej cudnych brwi ? I pięknych, białych zębów ?  ;) Niesamowicie zdolna osoba, potrafiąca tworzyć piękne makijaże. 




PannęJoannę odkryłam zupełnie niedawno, momentalnie urzekła mnie swoją autentycznością. Na jej kanale znajdziecie troszkę temtyki beauty, trochę vlogów, mody - ogólnie mówiąc, dla każdego coś dobrego.




O Nieesi25 chyba nie trzeba wiele pisać, bo słyszał o niej każdy. Kolejna przesympatyczna i ciepła osoba, którą ogląda się z uśmiechem na ustach. Wśród jej filmików zawsze znajdę to, co mnie interesuje - wiele urodowych porad, makijaże, trochę nowości, od czasu do czasu pojawia się też kuchnia. 




Jedyny blog nie poświęcony tematyce stricte kosmetycznej, a modowej. Radzka sprawia wrażenie osoby bardzo kompetentnej, posiadającej dużą wiedzę i wiedzącej o czym mówi. A mówi mądrze i ciekawie. Jej filmy nigdy nie są monotonne, uwielbiam :)



A do kogo Wy lubicie zaglądać ?
Podzielcie się swoimi typami, chętnie odkryję kolejne perełki.



Yankee Candle - moje ulubione zapachy na zimę

sobota, stycznia 11, 2014

Yankee Candle - moje ulubione zapachy na zimę



Wiem, że wpisy o YC wylewają się już Wam uszami (opcja optymistyczna). Posty na ten temat zalewały blogosferę przez cały zeszły rok. Musicie mi jednak wybaczyć, moja woskowa przygoda rozpoczęła się jakieś dwa miesiące temu, więc zachwyt trwa i od czasu do czasu będę się nim z Wami dzielić na łamach bloga.
Wiem też, że jeszcze wiele z Was nie miała okazji zapoznać się z zapachowym światem Yankee Candle, może ten post będzie dla niektórych nutką inspiracji.

Choć w świecach zapachowych lubuję się od dawna i wypróbowałam ich całkiem sporo (przeróżnych firm), woski YC przez długi czas nie przekonywały mnie do siebie. Nie pytajcie dlaczego, bo sama nie wiem. 
W końcu zdecydowałam się na zakup kominka + 3-4 tart na próbę i przepadłam. Zakupów dokonywałam on-line, spośród 4 zapachów tylko jeden zupełnie nie trafił w mój gust (Sugared Apple - fuj). Mimo wszystko, takich wyborów wolę dokonywać "na żywo", jestem wybredna w tym temacie i długo obwąchuję każdą wersję zanim wrzucę do koszyka ;) Dzięki temu każde kolejne zakupy YC mogę zaliczyć do 100% udanych.



W ciągu ostatnich dwóch miesięcy wypróbowałam kilkanaście zapachów, a moja kolekcja wosków rośnie w zastraszającym tempie. Takie właśnie są uroki posiadania dostępu do stacjonarnego sklepu z niemal pełną ofertą firmy ;)

Zimą preferuje ciepłe, otulające aromaty (ale nie takie, które powodują ból głowy). Poniższe tarty są moimi top of the top ostatnich tygodni. Spędziłam w ich towarzystwie wiele wieczorów i każda ma w sobie coś, co mnie ujmuje. 


Kolejność prezentacji nie jest przypadkowa. Zaczynam od najłagodniejszego, a skończę na najmocniejszym aromacie - tak by łatwiej było Wam wyobrazić sobie ich "moc".

Season Of Peace


(bergamotka, ylang ylang, mięta pieprzowa, paczula, ziarna wanilii, drzewo cedrowe i piżmo)

Zamykam oczy i widzę prawdziwą zimę. Mroźną, białą, z piękną pogodą. Słońce lekko ogrzewa mi twarz, a pod butami skrzypi śnieg, biorę głęboki oddech i czuję...spokój . Polecam każdemu, kto ma ochotę na odprężenie. Zapach przed zapaleniem wydawał mi się lekko męski, jednak po rozgrzaniu w kominku ta męskość gdzieś uleciała, a zamiast niej pojawiła się bardzo harmonijna i lekka kompozycja. Aromat delikatnie roznosi się po domu, nie męczy. Po wygaszeniu kominka bardzo szybko znika, niestety.

Merry Marshmallow


(wanilia, cukier, śmietanka)

Radość. To uczucie bezsprzecznie towarzyszące mi za każdym razem, gdy cukrowe pianki palą się w moim kominku. Cóż to za wesoły i słodki zapach. Podczas palenia na prowadzenie wysuwa się karmelizowany cukier z lekką nutką wanilii, jest słodko, nawet bardzo. Zapach może odrobinę męczyć, dlatego nie polecam zbyt długiego palenia, wystarczy kilkadziesiąt minut, a lekki aromat pianek będzie towarzyszył nam przez kilka kolejnych godzin.

Spiced Orange


(pomarańcze, korzenne przyprawy)

Wiecie, że nie lubię pomarańczowych zapachów ? Ciekawostka, bo ten zapach uwielbiam. Mocny, aromatyczny, a wcale nie nużący. Mogę go palić całe wieczory. Do ideału brakuje mu jedynie nieco mocniejszej korzennej nuty. Tutaj na prowadzenie zdecydowanie wybijają się cytrusy, świeże i rześkie, nieśmiało towarzyszy im imbir. Goździki gdzieś tam majaczą w tle, ale jest malutki niedosyt.

Home Sweet Home


(korzenne przyprawy, ciasteczka, herbata)

Ostatni, najmocniejszy w dzisiejszym zestawieniu aromat. Wyczuwam w nim przede wszystkim cynamon i troszkę ciasteczek. Powiedzmy, że to zapach pieczonych w piekarniku korzennych słodkości. Szczerze mówiąc, herbaty tam nie odnajduję, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. 
Krótkie palenie wystarczy, by ta słodka woń rozniosła się po całym domu.
 Zapach idealnie sprawdzał się u mnie w okresie przedświątecznym, wprowadzał domowników w odpowiedni nastrój. Obecnie zapalam go od czasu do czasu, trzeba mieć na niego dobry dzień, tak by w pełni cieszyć się tą intensywnością.

Znacie któryś z tych zapachów ? 
Jakie aromaty są Waszymi ulubionymi w okresie zimowym ?


Drogi Święty...jeszcze ja!

poniedziałek, grudnia 02, 2013

Drogi Święty...jeszcze ja!

Mikołaju,

Nie pisałam do Ciebie już tyle lat, a i tak zawsze o mnie pamiętałeś, dziękuję.
W tym roku postanowiłam ułatwić Ci zadanie i stworzyć listę moich chciejstw.

Zresztą Ty i tak znasz mnie na wylot ;)





1. Paletka Naked 3 - gdy tylko zobaczyłam jej zapowiedzi i pierwsze swatche, wiedziałam, że to w końcu wersja dla mnie. Kolorystyka idealnie trafia w mój gust. 
Wiem, że to prezent dość kosztowny, ale ja naprawdę byłam grzeczna :D

2. Piżamka - preferuję te z długim rękawem, jestem strasznym zmarzluchem. 

3. Misiowy termofor - troszkę dodatkowego ciepełka na długie zimowe wieczory.

4. Ciepłe papucie - pozycje 2+3+4 stanowić będą komplet idealny, nie sądzisz ?

5. bareMinerals paleta Shine On - jest taka piękna, spójrz tylko na to złote etui...

6. Etiu na Kindle`a - to jest tylko przykładowe, będę cieszyła się też z innej wersji.

7. Książki - 3 tom Czasu Honoru oraz Makijaż z KatOsu to moje zachciewajki, ale tak naprawdę zadowolę się każdą dobrą książką.

8. Kubek i pojemnik na słodkości z zimowym motywem - akurat te znajdziesz w Home&You.



Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia dla reniferów.

P.S. Zaczynam już piec ciasteczka. Wiem, że lubisz ;) 


Nie tylko kosmetykami Enka żyje ;)

wtorek, czerwca 05, 2012

Nie tylko kosmetykami Enka żyje ;)


Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami moją kolejną manią, która zajmuje miejsce zaraz za kosmetyczną, albo i jest na równi z nią - mianowicie KSIĄŻKI :)



Uwielbiam czytać, wszędzie, zawsze, o każdej porze dnia i roku :) 

Czytam odkąd pamiętam, od małego latałam do biblioteki i godzinami chodziłam między regałami, wybierając książki z działu dla dzieci, które mogłam zabrać do domu. Pamiętam też z jaką zazdrością patrzyłam na dział dla dorosłych, który był 3 x większy, a Pani bibliotekarka nie pozwalała dzieciom tam grzebać ;)

Nadal często korzystam z biblioteki, chociaż w nowocześniejszej już formie - zamawiam przez internet i idę tylko odebrać, a ciekawe książki wyszukuje na stronach, o których chciałam dzisiaj troszkę napisać.

Myślę, że każdy zna choć jedną z nich, są coraz popularniejsze - co bardzo mnie cieszy.

1. Biblionetka.pl


Najstarsza ze wszystkich 3, moja ulubiona.

Ma bardzo dobrze posegregowane zbiory, dobrze opisane serie i części, dużo rzetelnych recenzji. Nowości pojawiają się na bieżąco, zawsze lub prawie zawsze znajduję tam to, czego szukam. 
Strona pozwala nam na prowadzenie własnego konta, na którym możemy oceniać przeczytane przez nas książki, dodawać do schowka, to co nas zainteresuje, pisać recenzje i opinie do już napisanych recenzji. Jest też fajna opcja - czytatnik. Czytatnik to taki rodzaj "pamiętnika", gdzie możemy zapisywać swoje przemyślenia, refleksje na temat książek, pisarzy etc.
Po ocenieniu kilkudziesięciu książek, biblionetka będzie polecać nam książki, które mogą nam się spodobać - skorzystałam już wiele razy i zawsze był to strzał w 10.
Dodatkowo organizowane są fajne akcje, jak np. biblionetkowy św. Mikołaj - gdzie można otrzymać od innych użytkowników, książkę w prezencie - ja w ostatnie mikołajki , zupełnie niespodziewanie, otrzymałam właśnie taki prezent :)

Portal jest moderowany, uporządkowany, wszystko zawsze na swoim miejscu

Portal oceniam na : 6

2. Lubimyczytać.pl
 

Ogólnie działa na takiej samej zasadzie. To co najbardziej lubię na tym portalu, to świetna możliwość organizacji własnej "biblioteczki", możemy tworzyć półki, dodawać na nie książki, w rezultacie wszystko jest fajnie uporządkowane (np. ulubione, przeczytane w 2011, przeczytane w 2012, własne zbiory etc.) Fajna jest także opcja dodawania daty do przeczytanej książki, dzięki czemu zawsze wiemy, kiedy przeczytaliśmy daną pozycję.  Dodatkowo portal oferuje dodawanie ulubionych cytatów i autorów. Każdy użytkownik otrzymuje też możliwość dodania wklejek na bloga, czy inną stronę (jak to wygląda, możecie zobaczyć u mnie, na pasku bocznym).

Portal oceniam na: 5

3. NaKanapie.pl


Najbardziej chaotyczny ze wszystkich 3 portali, ogólnie kiepsko tam z moderacją. Książki się powielają, dużo pozycji nie ma, korzystam najrzadziej. Możliwości podobne jak na 2 poprzednich stronach, ta niczym szczególnym się nie wyróżnia. Za każdą praktycznie aktywność, otrzymuje się tam punkty, które właściwie nie wiem czemu służą ;)

Portal oceniam na: 3

Troszkę się rozpisałam, przepraszam, ale książki to dla mnie temat rzeka :)

A Wy lubicie czytać ? Znacie te strony ? Korzystacie z nich ?

INSTAGRAM